Przygotowanie kampera do zimy i dłuższego postoju. Praktyczny poradnik.

Przygotowanie kampera do zimy

Caravaning zaczyna być w Polsce uprawiany przez cały rok. Przygotowanie kampera do zimy to już nie wizja pokrowca nałożonego na auto do wiosny. W mediach pojawiły się nawet relacje z Zakopanego, gdzie na campingu Olimp pod Wielką Krokwią miłośnicy kamperów i przyczep w zimowej scenerii oglądali konkurs skoków narciarskich. Coraz więcej sprzedawanych nowych kamperów, to pojazdy całoroczne w standardzie lub w opcji. Jednak po drogach ciągle jeździ najwięcej pojazdów typowo letnich. Kiedy kończy się sezon jesienny, wielu miłośników domu na kółkach odstawia swoje kampery na parking.

Realia się zmieniają. Rzadko, która zima jest obfita w minusowe temperatury, stąd coraz chętniej myślimy o wyjazdach również w okresie ferii. Odpowiednie przygotowanie kampera do zimy pozwoli na długo cieszyć się bezawaryjną pracą instalacji oraz zachować wysoki standard wyposażenia.

W tym artykule opowiadam jak krok po kroku przygotować kampera do bezpiecznego przezimowania. Przyznaję, że kupując kampera nie sądziłem, że będę miał z tym tyle pracy i nie wiedziałem jak bardzo istotny jest to proces. 

Zimowanie kampera to nie sen zimowy

Obecnie w Polsce mamy dużo łagodniejsze zimy niż kilkadziesiąt lat temu. Dlatego jeśli dopiero planujesz zakup lub wynajem kampera zimą, to najlepiej pomyśl o wersji zimowej. Wyposażonej w podwójną podłogę, ogrzewane zbiorniki na wodę, odpowiednio zabezpieczoną instalację wodną i wydajne ogrzewanie. Takim kamperem można z powodzeniem pojechać na narty lub do ciepłych krajów w okresie zimowym. 

Jeśli nie planujemy zimowych eskapad, warto wybrać się na krótką przejażdżkę, żeby zagrzać silnik oraz wnętrze i zwyczajnie przewietrzyć pojazd. Nawet w miejskich warunkach kamper umożliwia spędzenie kilku chwil we względnej izolacji od otoczenia. Jeśli naszą pasją oprócz podróżowania jest np. nagrywanie filmów, to z racji doskonałego wyciszenia i komfortu, kampera można potraktować jako mobilne studio nagraniowe i produkcyjne bez dzieci ;-). A może po prostu – jeśli pracujemy zdalnie – zabrać ze sobą laptopa i popracować w mobilnym biurze gdzieś w ciepłym kraju? Przygotowanie kampera do zimy to bardzo obszerny temat ale i kosztowny, jeśli zbagatelizujemy sprawę. Zapraszam dalej. 

Ile kosztuje zimowanie kampera

Najlepiej jest parkować kampera we własnym ogrzewanym garażu. Z racji gabarytów, niewiele osób może sobie na to pozwolić. Koszt postoju w wynajętej hali, waha się od około 190 zł do 450 zł lub więcej miesięcznie. Jeśli chcemy trzymać kampera na swojej działce, to musimy pamiętać o kilku warunkach. Sam prześwit bramy powinien – w zależności od wysokości pojazdu, mieć wysokość od 2,5 m nawet do 3 m. Oprócz tego konieczna będzie odpowiednio większa wysokość samego pomieszczenia.  Także najazd przed bramą powinien być możliwie płaski, a długość garażu odpowiednio większa – od 7 do nawet 10 i więcej metrów. Jasne jest, że takie wymagania wpływają na cały projekt domu i są drogie do spełnienia. Dlatego coraz więcej osób szuka miejsc na zimowanie kampera. 

Gdzie trzymać kampera?

Najprostszym rozwiązaniem może być wynajęcie miejsca w hali na zimowanie kampera. W Polsce jest coraz więcej firm zajmujących się zimowaniem kamperów jako odrębną usługą. Salony sprzedaży też proponują takie miejsca ale są to drogie rozwiązania. Zamiast tego lepiej poszukać ogłoszeń wynajmu miejsc w hali magazynowej na przechowanie aut dostawczych lub jachtów. Takie miejsca są tańsze i funkcjonują od lat. Kwestia dobrego rozeznania w okolicy. 

Znajdź lokalizację możliwe blisko miejsca swojego zamieszkania. Będziesz mógł/-a przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pojazd dla bieżącej konserwacji. Niestety pojawiają się również ogłoszenia miejsc, które przypominają dawne kurniki lub stodoły. Kuszą niską ceną ale nikomu nie polecam oddawania kampera lub przyczepy do niesprawdzonych, wilgotnych miejsc. 

Jak przezimować kampera z głową 

Podczas przezimowania kampera należy zwrócić uwagę, czy miejsce jest ocieplone i wentylowane oraz czy posiada całodobowy monitoring. Zawsze należy podpisać umowę, która powinna określać warunki zimowania kampera oraz dostęp do pozostawionego auta. Warto też skonsultować warunki przechowania kampera z naszym ubezpieczycielem. Sprawdzić jakie miejsce określiliśmy na postój kampera. Ze swojej praktyki polecam też zrobić lub załączyć do umowy zdjęcia samochodu z dnia postawienia auta, tak aby były opatrzone datą i podpisem reprezentanta miejsca na zimowanie kampera. 

Ostatnim rozwiązaniem może być zaparkowanie kampera pod wiatą lub gołym niebem we własnym ogrodzie. Poszycie części mieszkalnej jest pełne złączeń i uszczelek, które pracują w czasie wielokrotnego zamarzania i rozmarzania. Dlatego pojazd należy zabezpieczyć przed wahaniami temperatury.  Koniecznym rozwiązaniem będzie zakupienie odpowiedniego pod względem jakościowym pokrowca ochronnego na kampera. Oszczędzanie na jakości pokrowca w tym przypadku jest pozbawione sensu i zbyt kosztowne w skutkach. Wodoodporny i koniecznie paro-przepuszczalny (oddychający) pokrowiec z miękkiego i mocnego wielowarstwowego materiału to koszt rzędu 800 zł do 1800 zł. Warto kupić droższy ale solidniejszy, gdyż będzie służyć przez wiele sezonów. Przygotowanie kampera do zimy to spory wydatek, który mało kto wlicza do kosztów utrzymania kampera. 

Przygotowanie kampera do zimy

Zanim przystąpimy do przygotowania wnętrza zabudowy kampera do zimy, musimy wykonać czynności, które zastosowalibyśmy w przypadku zwykłego auta przy dłuższym postoju. Po pierwsze należy je dokładnie umyć z zewnątrz i zabezpieczyć karoserię. Taka usługa w myjni ręcznej to koszt około 250 zł. Pełny pakiet ze sprzątaniem całego wnętrza kampera i nałożeniem twardego wosku na karoserię to koszt między 600 a 800 zł. Najdroższą, ale też najbardziej efektywną metodą zabezpieczenia lakieru oraz elementów plastikowych jest nałożenie bezbarwnej folii ochronnej. Jest ona odporna na ścieranie, a dzięki właściwościom samoregenerującym uchroni karoserię przed matowieniem. 

Zimowanie kampera

Silnik, karoseria i poszycie zabudowy

Przy przygotowaniu kampera do zimy, należy zatankować bak auta do pełna wysokiej jakości paliwem. W zależności od rodzaju jednostki napędowej, można dodać do baku środek uszlachetniający np. depresator do silników wysokoprężnych. Zapobiegnie to wytrącaniu się z oleju napędowego parafin w niskich temperaturach. Takie uszlachetnienie jest polecane szczególnie przy starszych kamperach, gdyż w nowszych silnikach może prowadzić do utraty gwarancji. 

Koniecznie trzeba wymienić płyn do spryskiwaczy na zimowy. Jeśli mamy w instalacji dużo płynu letniego można dolać koncentrat i spryskać szyby, żeby płyn wypełnił przewody oraz dysze. Nie zaszkodzi też wcześniejsze wykonanie przeglądu z wymianą filtrów i uzupełnieniem lub wymianą płynów eksploatacyjnych. Warto też sprawdzić termin i ewentualne odnowić przegląd techniczny kampera.

Opony w kamperze

Niezależnie od tego, czy nasz kamper jest wyposażony w opony całoroczne, czy zdecydujemy się kupić opony zimowe, warto korzystać z takich o wzmocnionych bokach. Zmniejszają one ryzyko odkształceń przy długotrwałych postojach. Takie opony zwykle mają w nazwie wskazówkę, że są przeznaczone do turystyki, np. Michelin Agilis Camping. Różnica w stosunku do zwykłych opon cargo nie polega jedynie na nazwie, ale na gęściej ponacinanym bieżniku i dodatkowych wzmocnieniach bocznych. Dzięki temu opona kampera jest bardziej odporna na otarcia oraz wytrzymuje wyższe ciśnienie. Zapewnia to nie tylko lepszy komfort i bezpieczeństwo ale także sprawia, że opona lepiej znosi dłuższe postoje kampera.

Jak przygotowac kampera do zimy

Jednak mimo wyższej odporności dedykowanych opon do kampera, zalecane jest przetaczanie auta o kilkadziesiąt centymetrów, tak aby zmienić pozycję kół. Możemy też zastosować podpórki pod karoserię, by zmniejszyć nacisk na opony. Komplet takich podpórek – kobyłek można kupić już za 200 – 300 zł. W sklepach internetowych są również dostępne pokrowce. Takie zasłonki na opony, aby w słoneczne dni opona nie była narażona na nagrzanie lub styk z zamarzniętym śniegiem. O oponach do kampera napisałem oddzielny artykuł – zerknij tutaj.

Akumulator w kamperze na zimę

Kamper jest wyposażony w dwa niezależne akumulatory. Jeden zwykły akumulator samochodowy, a drugi akumulator zabudowy części mieszkalnej. Akumulator spoczynkowy zasilający urządzenia w części mieszkalnej powinien być wykonany w technologii żelowej. Lepiej znosi ewentualne pełne rozładowanie, które może się zdarzyć, jeśli zapomnimy wyłączyć jeden z odbiorników. Trzeba jednak pamiętać, że im bardziej rozładowany jest akumulator żelowy, tym podatniejszy staje się na zamarzanie. 

Jeśli już zdarzy się nam rozładowanie akumulatora, najlepiej będzie jak go wyjmiemy i naładujemy dopiero po rozmrożeniu. Możemy też nabyć zabezpieczenie akumulatora przed rozładowaniem. Jest to moduł, który rozłącza wszystkie odbiorniki, kiedy napięcie spadnie poniżej np. 10,5 V.  Żeby jednak nie dopuścić do rozładowania, obywa akumulatory należy pozostawić w samochodzie. Ich wyjęcie nie zabezpieczy przed rozładowaniem, a jedynie utrudni odpalenie auta w czasie postoju. Przed zaparkowaniem zadbajmy, aby akumulatory były w pełni naładowane, a następnie podładowujmy je systematycznie przynajmniej raz na miesiąc

Nawet jeśli mamy na wyposażeniu ogniwa fotowoltaiczne, to w hali lub pod plandeką oczywiście nie możemy z nich skorzystać i akumulatory trzeba podładowywać. Jeśli nie możemy akurat zabrać kampera na krótką przejażdżkę, trzeba naładować akumulator stacjonarnie. Odpalanie zaparkowanego auta nie jest jednak ekologiczne szkodzi silnikowi. Zamiast tego, możemy podłączyć instalację do gniazda 230 V lub naładować bezpośrednio akumulator za pomocą prostownika, rozłączając wcześniej klemy. Warto wybrać nowoczesną ładowarkę posiadającą tryb ładowania konserwacyjnego, która pozwoli przedłużyć żywotność akumulatora.

Jechanie kamperem w zime

Spuszczanie wody z instalacji kampera

Cała instalacja wodna musi zostać opróżniona przed zimą – to oczywiste. W celu usunięcia wody należy otworzyć zawory zbiorników wody czystej i szarej oraz ustawić wóz w pozycji umożliwiającej grawitacyjny odpływ wody ze zbiorników. Można to zrobić przy pomocy klinów najazdowych, które znajdują się na wyposażeniu kampera. Wodę z instalacji spuszczamy otwierając krany i czekając do momentu, kiedy będzie widać na panelu ze wskaźnikami brak wody lub, że pompa zaczyna pracować na sucho. Pompa nie powinna zbyt długo pracować bez wody. Konieczne jest jednak upewnienie się, że została całkowicie opróżniona. Na koniec można przedmuchać całą instalację za pomocą  sprężarki, aby usunąć resztki wody z filtra i zbiornika ciśnieniowego.

Niektórzy użytkownicy kamperów zalewają pompę alkoholem spożywczym, żeby pozostałe w niej niewielkie resztki wody nie uszkodziły wrażliwych elementów pompy np. gumowej membrany. Należy jednak sprawdzić specyfikację naszej pompy przed zastosowaniem takiego rozwiązania. Pod żadnym pozorem nie można wlewać do niej płynu do spryskiwaczy lub chłodnic, gdyż nie będziemy później w stanie jej wypłukać.

Wszystkie zawory oraz baterie w kuchni i łazience trzeba pozostawić w pozycji otwartej na cały okres postoju. Bojler opróżniamy na zimno, bez włączonego ogrzewania wody. Spuszczenie wody podczas włączonego jej ogrzewania spowoduje przegrzanie i konieczność wymiany bezpiecznika termicznego. Niektórzy zalecają nawet wyjęcie bezpiecznika pompy na okres nieużywania, żeby nie dało się jej włączyć na sucho nawet przez przypadek.

Środki zabezpieczające zbiorniki

W Polsce ciągle mało popularne jest okresowe czyszczenie zbiorników wodnych w trakcie sezonu. Tymczasem np. w Niemczech, gdzie caravaning ma dużo dłuższą tradycję, popularne są specjalne środki zabezpieczające zbiorniki przez algami i bakteriami. Jednym z bardziej znanych jest płyn do zbiorników szarej wody Thetford Tank Fresh. W celu zastosowania takiego środka należy najpierw opróżnić zbiornik, a następnie wlać preparat.  W dalszej kolejności uzupełniamy zbiornik świeżą wodą i pozostawiamy do ponownego napełnienia. Następnie opróżniamy i przepłukujemy zbiornik czystą wodą z płynem. Niektórzy użytkownicy, przygotowując kampera do zimy, stosują preparaty zawierające chlor. Jednak dużo bezpieczniejszym i zdrowszym środkiem są preparaty przeciw zamarzaniu wody w zbiorniku.  Oparte są one na działaniu tlenu aktywnego np. PuraTank niemieckiej firmy Yachticon.

Kaseta toaletowa w kamperze 

Toaleta niezależnie od rodzaju – chemiczna, próżniowa czy pakietowa powinna zostać opróżniona i umyta oraz pozostawiona w pozycji otwartej. Pamiętajmy o opróżnieniu spłuczki i wężyka doprowadzającego wodę. Jeśli mamy toaletę kasetową można ją też zabrać do domu, gdyż uszczelki gumowe zawsze szybciej się zużywają w niskiej temperaturze. Również zbiornik na fekalia – w zależności od rodzaju toalety – musi zostać całkowicie opróżniony w przeznaczonym do tego miejscu.

Nie zaleca się jej zalewania żadnymi środkami chemicznymi, gdyż mogą być oparte na roztworze wodnym, który może zamarzać. Nie należy też – jak radzą niektórzy użytkownicy w Internecie – wlewać płynu do spryskiwaczy lub wsypywać soli do odpływów prysznica gdyż uszkodzi to wszystkie elementy metalowe i gumowe.

Instalacja gazowa w zimę

Butle z gazem propan butan mogą pozostać we wnętrzu auta na zimę. Nie są one wrażliwe na niskie temperatury. Jednak na zimę lepiej pozostawić butlę z czystym propanem, gdyż jest on bardziej odporny na ekstremalne mrozy. W przypadku zastosowania butli z mieszanką propan-butan i używania jej w niskich temperaturach ze względu na różnicę w prężności par (czyli temperatury wrzenia), spalimy sam propan i w butli pozostanie przewaga cięższego butanu. Oczywiście przy wymianie butli musimy upewnić się, że ich ciśnienie jest dostosowane do parametrów zamontowanego w naszej instalacji reduktora. 

Sama instalacja nieużywana nie powinna pozostawać pod ciśnieniem. W tym celu należy zamknąć i pozostawić zamknięte zawory główne wszystkich butli gazowych. Następnie trzeba spuścić lub wypalić gaz pozostały w instalacji, wietrząc przy tym wnętrze pojazdu i nie używając ognia. Reduktor pozostaje jednak przykręcony do butli, gdyż instalacja powinna pozostać szczelna. W przeciwnym razie może ulec zawilgoceniu, a nawet zatkaniu przez kurz i insekty.

Zewnętrzne elementy mechaniczne

Uszczelki oraz elementy mechaniczne w kamperze typu automatyczny schodek, konstrukcja nośna markizy itp. należy przed zimą zabezpieczyć za pomocą odpowiednich kosmetyków oraz smaru lub oleju silikonowego. Wszystko po to, by uniknąć korozji i zachowania ruchomości w niskiej temperaturze. Markizy zewnętrzne należy dokładnie sprawdzić i oczyścić z ewentualnych liści oraz owadów. Ich pozostawienie na dłuższy okres spowoduje powstanie trudnych do usunięcia plam. W praktyce wiem, że mało kto to robi, stąd nieraz obserwujemy markizy, które są wypalone lub wyblakłe po kilku sezonach. 

Pościel i materace

Przygotowanie kampera do zimy powinno się zacząć od dokładnego posprzątania wnętrza i usunięcia rzeczy, które przez sezon zostały w nim nagromadzone. Niektórzy użytkownicy pozostawiają pościel i materace w środku. Dla lepszego przewietrzenia umieszczają je czasem w pozycji pionowej. Jednak jeśli tylko mamy możliwość, to najlepiej będzie zabrać je do domu lub innego suchego miejsca, by uchronić je przed starzeniem. Materace łatwo chłoną wilgoć, a w niskiej temperaturze szybciej parcieją. Do tego w słoneczne zimowe dni, kamper się nagrzewa podobnie jak materace, które po zimie mogą pachnieć stęchlizną. Jakiś czas temu u Pauliny Stępień z domowa.tv widziałem film, na którym pokazywała co stało się z ich kamperem po zimie. Takie problemy mogą spotkać każdego! 

Grand California 600 Vankamper

Zabezpieczenie przed wilgocią i gryzoniami

W przygotowaniu kampera przed zimą, kluczowe jest zabezpieczenie wnętrza przed wysoką wilgocią. W tym celu sugeruję przede wszystkim pozostawić pojazd w możliwie suchym miejscu i włączyć ogrzewanie na czas sprzątania wnętrza. Chodzi o to, żeby pozbyć się ewentualnie nagromadzonej wilgoci. Wewnątrz otwieramy wszystkie schowki i szafki, co umożliwi odpowiednie przewietrzenie. Dobrym pomysłem jest użycie osuszaczy powietrza. Przy czym, należy stale monitorować poziom ich zużycia i w miarę potrzeby wymieniać na nowe. Niektórzy użytkownicy stosują plastikowe pudełka wypełnione solą kuchenną, co jest nieco bardziej uciążliwym, ale ekonomicznym rozwiązaniem.

Należy również zabezpieczyć się przed działaniem gryzoni oraz insektów. Nasz kamper już dwukrotnie zaliczył spotkanie z kuną, która zasmakowała się w kablach silnikowych. Dopiero zamontowanie elektronicznego urządzenia, które emituje sygnał świetlny i dźwiękowy, spowodował brak pogryzionych kabli. Nie pozostawiamy żadnej żywności, również tej zapakowanej w torebki plastikowe lub papierowe pudełka. Musimy opróżnić wnętrze ze wszystkich pozostałych resztek produktów spożywczych. Nie stanowią one żadnej przeszkody dla gryzoni i są dla nich wręcz zaproszeniem. Trzeba dodać, że dotyczy to także cukru, wszelkich przyprawy, kawy, herbaty czy dań instant, które również należy obowiązkowo usunąć! Zamykamy okna i uszczelniamy kratki wentylacyjne. Lodówkę rozmrażamy i pozostawiamy całkowicie otwartą lub przynajmniej uchyloną. Rozmawiałem kiedyś z kolegą, który ma 8 kamperów w wynajmie i pamiętam jak mi powiedział, że przygotowanie kampera do zimy, to tak jakby szykować go na sprzedaż. Ma być piękny, czysty i bez grama brudu. 

Czy zasłaniać okna w kamperze?

Odnośnie zasłaniania okien roletami istnieją dwa podejścia. Część osób zasłania wszystkie okna, gdyż w ten sposób chroni wnętrze przed niekorzystnym działaniem promieni słonecznych UV i powstawaniem efektu szklarni. Dzięki temu materiały plastikowe i gumowe uszczelki na dłużej zachowają właściwy kolor i kształt. Z drugiej strony rolety w pozycji zasłoniętej mają cały czas naciągnięte sprężyny, co może spowodować ich niepełne składanie się na wiosnę i konieczność wykonania drobnej naprawy.

W tej sytuacji pewnym rozwiązaniem może być zastosowanie mat przeciwsłonecznych na przyssawkach montowanych od wewnątrz na szybach lub materiałowych na magnesy. Tego typu maty od lat stosuje marka VW w swoich kamperach. 

Jak przygotować kampera do zimy

Podsumowanie

Jak widać dobre przygotowanie kampera do zimy to dość czasochłonny proces. Warto mieć listę kontrolną i przed odstawieniem pojazdu upewnić się, że wszystkie czynności zostały wykonane. Nie możemy też zapomnieć o zaparkowanym kamperze. Wymaga on doglądania i okresowego uruchamiania. Żadne auto nie utrzyma się długo w dobrym stanie jeśli będzie odstawiane na 4-5 miesięcy w roku. Być może coraz mniej kamperów będzie stało bezczynnie w okresie zimowym. Klimat się zmienia. Do tego rozwój pracy zdalnej i mamy zalążki do podróżowania kamperem przez cały rok. Jakby jeszcze infrastruktura campingowa była na to gotowa w Polsce ;-).  Dlatego jeśli tylko mamy taką możliwość, zainwestujmy w wersję całoroczną kampera, aby cieszyć się caravaningiem również podczas zimowych wyjazdów w okresie świąt i ferii.

Maciek Straus

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Maciej Straus
Maciej Straus
Przedsiębiorca z branży turystycznej, analityk hotelowy, inwestor skupiony na mobilności, wykładowca akademicki. Skupia się na rozwijaniu efektywności sprzedaży i analizie wskaźników rentowności biznesu. Swoją działalnością edukacyjną pomaga innym podejmować szybciej właściwe decyzje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *