Kamperem na dziko. Spanie w Polsce i w Europie. Gdzie można legalnie?

Kamperem na dziko

Biwakowanie czy nocowanie kamperem na dziko w pięknym miejscu to marzenie wielu podróżujących. Pozwala zwiedzić mnóstwo miejsc przy niewielkich kosztach, a także dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Tak ja to widziałem kupując kampera. Jednak stawanie kamperem na dziko to często problem i łamanie prawa. Jeśli dodamy do tego aspekt bezpieczeństwa i możliwej kradzieży to spanie na dziko nie jest takie oczywiste. W wielu krajach w Europie nie można korzystać z tej opcji bez ograniczeń. W którym kraju można spać legalnie kamperem na dziko? Czym różni się parkowanie od biwakowania? Czy Polska jest przyjazna dla turystów pod tym względem na tle Europy?

Sprawdziłem to i opisałem w obszernym artykule, który porusza wątki prawne i praktyczne biwakowania na dziko w popularnych krajach europejskich i Polsce. Wyobrażenia kierowców związane z dzikim postojem kampera w takich krajach jak: Chorwacja, Hiszpania, Dania, Szwajcaria czy Włochy są często mylne i warto mieć świadomość co nam wolno i w jakim kraju podczas podróży. Brak tej wiedzy to kosztowne mandaty i nieprzyjemności.

Parkowanie a biwakowanie kamperem

Żeby dobrze zrozumieć sens artykułu oraz nie zgubić się w gąszczu różnic prawnych i praktycznych jakie funkcjonują w Europie, trzeba dobrze zrozumieć różnicę między parkowaniem kamperem a biwakowaniem. Legalne parkowanie kampera jest wtedy jeśli stoimy naszym pojazdem w dozwolonym miejscu dla aut osobowych i nic nie wystaje poza obwód kampera. Oznacza to, że nie mamy rozłożonej markizy, stolika, krzeseł czy grilla oraz nie używamy podkładów poziomujących. W wielu krajach parkując w dozwolonym miejscu możemy również spać w nocy, jeśli tablice lub regulamin tego miejsca nie zabrania.

Biwakowaniem czy obozowaniem jest używanie funkcji kampera m.in. otwieranie bocznych okien (wystają poza obrys auta), z zrzucanie brudnej wody, rozstawianie mini agregatu, leżaków czy wspomnianej markizy lub krzeseł ze stolikiem. Jeśli będziemy to robić w miejscu przeznaczonym do parkowania to w wielu krajach jest to nielegalne i nie możemy wtedy nawet nocować.

Grand California ogrzewanie truma

Polska kamperem na dziko

Polska jest bardzo przyjazna dla osób, które podróżują kamperem i chcą spać na dziko. W polskim prawie nie ma szczególnych przepisów, które zabraniają nocowania na dziko. Jednak nie oznacza to, że znalezienie miejsca na postój kamperem, będzie łatwe. W wielu miejscach za rozbicie biwaku, szczególnie w rezerwatach przyrody i na wybrzeżu, grozi kara. Mandat za nielegalny postój kampera czy rozbicie namiotu, może wynosić nawet 500 zł. Trzeba też pamiętać o okresowym zakazie wstępie do lasu.

Polskie prawo nie zabrania też nocowania w samochodzie. Należy jednak to robić w miejscu, gdzie parkowanie jest legalne. Zabroniony jest jednak postój kamperem na dziko w parkach narodowych, rezerwatach przyrody, a także na wybrzeżu. Z kolei jeżeli chcemy nocować na terenie prywatnym, to trzeba poprosić o zgodę właściciela. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Maciek Straus (@maciek.straus)

Biwakowanie na dziko w Polsce

Miłośnicy spania kamperem na dziko w Polsce, powinny zapisać sobie stronę czaswlas.pl lub mapa-turystyczna.pl. Czas w las to świetny, leśny przewodnik turystyczny, który został utworzony Lasy Państwowe. Zawiera on informacje, gdzie można znaleźć miejsca na legalny parking kamperem w lesie czy na spanie w namiocie. W sumie znajdziemy tu aż 17 tysięcy obiektach leśnych i miejscach specjalnie przeznaczonych np. na ognisko czy . Nocowanie na dziko czy robicie namiotu w Polsce jest dozwolone w miejscach wyznaczonych przez nadleśnictwo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie – programu “zanocuj w lesie”

Czas w Las

Aplikacja Park4Night to must have dla osób, które wybierają się w podróż kamperem po Europie a do tego planują stawanie kamperem na dziko. Poleca ją wielu nomadów, którzy żyją w kamperze lub spędzają połowę roku na południu Europy. Masa opinii, zdjęć i miejsc, które nie są oznaczone w Google Maps. Największy minus i ryzyko to fakt, iż miejsca nie są weryfikowane i zdarzają się często przypadki dodawania lokalizacji, które znajdują się na prywatnych lub zabronionych terenach.

Hiszpania kamperem a nocowanie na dziko

Hiszpania podzielona jest na wspólnoty autonomiczne, a w każdej z nich mogą obowiązywać inne zasady / prawo. Dlatego trudno jednoznacznie określić, czy w tym kraju nocowanie na dziko jest dozwolone. Są rejony, w których powszechnie się akceptuje postój kamperem na dziko. Jednak są też obszary, w których za spanie na dziko możemy zapłacić karę wysokości od 30 do 800 €.

wyjazd kamperem do Hiszpanii

W Hiszpanii za dziki kemping odpowiadają różne organy, np. gminy lub organy ds. ochrony przyrody. To sprawia, że niemożliwe jest stworzenie ogólnych zasad dla całego kraju. Dobrze wątek spania na dziko w Hiszpanii opisują autorzy artecaravana.com – tutaj.

W praktyce nie powinniśmy mieć większych problemów, gdy decydujemy się na spanie w kamperze w miejscach dozwolonych na poniższych terenach:

  • wybrzeże Atlantyku poza plażami;
  • tereny wiejskie,
  • obszary oddalone od wybrzeża i atrakcji turystycznych. 

Z kolei czekają nas kary, gdy biwakujemy na dziko:

  • na wybrzeżu Morza Śródziemnego;
  • na plażach,
  • przy atrakcja turystycznych,
  • w rezerwatach przyrody.

Warto pamiętać, że plaże są szczególnie kontrolowane i patrolują je nawet helikoptery. W głębi kraju nie ma jednak problemu z noclegiem w kamperze w dowolnym miejscu parkignowym w celu przywrócenia zdolności do jazdy samochodem. Nie można jednak wyjmować krzeseł ani rozbijać obozu w pobliżu kampera. Na terenie Hiszpanii można też znaleźć area de servicio para autocaravanas, czyli miejsca dla kamperów z odpowiednią infrastrukturą serwisową. 

Chorwacja kamperem na dziko 

W Chorwacji oficjalnie obowiązuje całkowity zakaz biwakowania poza zarejestrowanymi kempingami. Jeżeli zostaniemy złapani na kempingu na dziko, to grozi nam mandat do 3000 kun (ok. 400 euro). W Chorwacji, w przeciwieństwie do innych państw, biwakowanie na terenach prywatnych również jest zabronione. Można to robić jedynie na zarejestrowanych kempingach lub na parkingach specjalnie wyznaczonych dla kamperów i przyczep kempingowych. Tyle w teorii, a jak to wygląda w praktyce?

Chorwacja kamperem na dziko
Chorwacja kamperem na dziko – zdjęcie z serwisu https://www.nestcampers.com/

W przypadku biwakowania na dziko w Chorwacji należy wiedzieć, że łamiemy prawo. Bywa, że mieszkańcy przymykają oko na biwakowanie przez jedną noc lub grzecznie proszą o opuszczenie terenu. Niestety coraz częściej wzywana jest policja i wystawiane są mandaty dla kierowcy kampera. Trzeba pamiętać, że ten kraj żyje z turystyki i po prostu tak dbają o przychody w tym sektorze. 

W Chorwacji rejony turystyczne, szczególne na wybrzeżu i w parkach narodowych są regularnie kontrolowane. Miejscowa policja lubi też patrolować miejsca polecane na stronach Park for Night i Google Maps. Chorwacja na dziko jest więc ryzykowna. Najbezpieczniej wybierać legalne i ustronne miejsca do parkowania z dala od turystycznych szlaków. 

W przypadku noclegu w głębi kraju, trzeba pamiętać, że w niektórych rejonach są jeszcze miny i inne niewybuchy. Szczególną ostrożność należy zachować w okolicach Velebitu oraz Zadaru, a także w miejscach oznaczonych taśmami i znakami ostrzegawczymi. Na tych terenach należy poruszać po wytyczonych trasach i nie oddalać się od nich.

Skandynawia (Szwecja, Norwegia)

Kraje skandynawskie są rajem dla miłośników nocowania na dziko. W Norwegii i Szwecji obowiązuje bowiem prawo Allemansrätten, czyli prawo wszystkich ludzi. Na jego podstawie człowiek może korzystać z lasów państwowych oraz prywatnych, a także chodzić po górach i pływać w zbiornikach wodnych. Nie ma też problemu z rozbiciem namiotu, a więc dziki postój jest w dozwolony. 

W Skandynawii nie ma prawa ograniczającego postój kamperem na dziko. Trzeba jednak przestrzegać zasad społecznych i nie niszczyć przyrody. Dlatego przy wyborze odpowiedniego miejsca do spania, należy wziąć pod uwagę następujące zasady:

  • Powinno się zachować minimum 150 metrów od każdego domostwa;
  • W przypadku terenów prywatnych należy zapytać o zgodę właściciela;
  • Niedozwolony jest przejazd i kamperowanie na terenach prywatnych, boiskach sportowych, a także terenach rolniczych;
  • Należy szanować mieszkańców i starać się im nie przeszkadzać;
  • Nie wolno niszczyć przyrody;
  • Należy zachować szczególną ostrożność przy rozpalaniu ogniska i dokładnie je wygasić. 

Tatry kamperem

Włochy kamperem na dziko

We Włoszech nie ma prawa krajowego, które regulowałoby nocowanie kamperem na dziko. Dlatego wiele zależy od regionu oraz konkretnej lokalizacji na danym obszarze. Przykładowo na Sardynii czy w Wenecji Euganejskiej oraz Julijskiej całkowicie zabrania się biwakowania poza specjalnie przygotowanymi obszarami. Jednak są rejony we Włoszech, które nie mają jasnych przepisów dotyczących dzikiego biwakowania. Natomiast za nielegalne biwakowanie może grozić mandat wysokości 100-500 euro. Jak sprawa wygląda w praktyce? Czy trudno połapać się w zróżnicowanych przepisach? 

Włochy kamperem na dziko
Jeden z licznych parkingów ale nie dla kamperów. 

Postój kamperem na dziko we Włoszech jest utrudniony i problematyczny. Warto więc dokładnie zapoznać się z przepisami regionu, do którego się udajemy. Z pewnością należy unikać miejsc, gdzie znajdują się znaki zakazu, a także wybrzeża i okolic atrakcji turystycznych. Na takich obszarach są regularne kontrole. Jednak są sposoby na kemping na dziko we Włoszech. W tym kraju dopuszczalne nocowanie w samochodzie, aby przywrócić zdolność do kierowania pojazdem. We Włoszech można też znaleźć specjalne camper-parki lub parkingi dla kamperów, gdzie zapewniane są usługi wymiany lub zrzutu wody oraz podłączenie do prądu. Jednak nie można na nich przebywać dłużej niż 48/72 godziny. 

Jezioro Garda kamperem na dziko

Przekonałem się osobiście, że Włosi nie są dobrym miejscem na podróżowanie kamperem na dziko. W wielu miejscach nad jeziorem Garda widziałem ograniczenia wysokościowe przy parkingach. Włosi zadbali o to aby kampery czy nawet busy stawały na kempingach lub parkingach tranzytowych. Przez to biznes turystyczny ma się dobrze i region korzysta na przyjezdnych. Naprawdę w wielu miejscach są te ograniczenia wysokościowe i znaki zakazu parkowania kamperem. 

Jezioro Garda kamperem na dziko
Jezioro Garda kamperem na dziko – trudno wykonalne. Ograniczenie do 2 metrów wysokości.

Spanie w kamperze we Włoszech może też być tolerowane poza obszarem turystycznym z dala od wybrzeża zarówno przez władze, jak i mieszkańców. Można nawet zapytać miejscowego rolnika lub właściciela gruntu o możliwość nocowania kamperem na ich terenie. Często zgadzają się oni bez żadnych problemów. 

Słowenia kamperem na dziko

W Słowenii obowiązują dość rygorystyczne przepisy dotyczące postoju na dziko kamperem. Prawo zabrania biwakowania i nocowania. Za złamanie zasad grozi grzywna do wysokości 500 euro. Czy przepisy związane z postojem kampera na dziko   w Słowenii są w praktyce stosowane? Piszę o tym greymouseland – tutaj.

Z pewnością bardzo ryzykowne i bezprawne jest nocowanie na dziko w pobliżu popularnych atrakcji turystycznych. Lepiej zrezygnować też z noclegu w parkach narodowych i na obszarach chronionych. Te rejony są regularnie sprawdzane. Jednak w pozostałych częściach kraju Słoweńcy również chętnie nocują na dziko. Na niektórych forach internetowych można przeczytać, iż policja słoweńska często przymyka oko na nocleg w kamperze na dziko na jedną noc ale poza sezonem turystycznym. Czy tak jest? Czy warto ryzykować? Ja nie polecam i odradzam.

Pocztówka ze Słowenii

Austria – spanie na dziko

W Austrii prawo zabrania dzikiego nocowania. W każdym rejonie mogą panować jednak odmienne zasady i w niektórych przypadkach mogą pojawić się wyjątki – polecam ten artykuł. Na terenie całego kraju można też spędzić jedną noc w śpiworze (z wyjątkiem parków narodowych). Za złamanie zakazu w Austrii grożą mandaty 5-500 euro, z kolei rezerwatach przyrody, parkach narodowych i obszarach specjalnej ochrony mogą wynosić nawet 14.500 €. 

Możliwym rozwiązaniem jest postój kampera na dziko w Austrii na prywatnym terenie za zgodą właściciela. W niektórych rejonach można zatrzymać się na jedną noc przy drodze lub parkingu, jeżeli w pobliżu nie ma żadnych znaków zakazu. Popularnym miejsce jest Stellplatz, czyli miejsca postojowe dla kamperów z odpowiednią infrastrukturą. Ich lokalizacje można znaleźć na stronie https://stellplatz.info/. W Austrii kategorycznie zabrania się kamperowania na dziko w Wiedniu i Tyrolu. 

Portugalia kamperem na dziko

Również w Portugalii kamperowanie na dziko jest zabronione. W 2021 roku lawinowo przybyło tablic zakazujących postoju kamperów na dziko. Dodatkowo niedozwolone jest przebywanie w pojeździe w godzinach 21:00 a 7:00 rano, jeśli znajduje się on poza oficjalnym kempingiem. Za złamanie zakazów może grozić mandat wysokości 600 euro, a na terenie rezerwatów przyrody i parków narodowych nawet do 2000 euro. Jak te zmiany i spanie na dziko w kamperze w Portugalii wygląda od 2021 roku? O tym można się dowiedzieć z filmu na YT Podróżovanie – link.  

Przepisy w Portugalii są dość precyzyjnie sformułowane, ale nie są one rygorystycznie przestrzegane. Jeżeli zostaniemy złapani na kempingu na dziko, to możemy dostać tylko zakaz wstępu na dany teren i uniknąć mandatu. Szczególnie poza sezonem władze często przymykają oko na nielegalne kamperowanie. Należy się jednak zachowywać spokojnie i unikać rozbijania dużych obozowisk, aby nie zrazić do siebie mieszkańców.  Na terenie Portugalii znajdują się również area de servicio para autocaravanas, czyli miejsca dla kamperów ze specjalnym zapleczem. Możemy również zapytać mieszkańców o możliwość przenocowania 1-2 nocy na ich terenie. Portugalczycy często są bezproblemowi i mogą się zgodzić na naszą prośbę. 

wyjazd kamperem Francja

Francja – spanie na dziko 

Oficjalnie we Francji spanie na dziko jest niedozwolone. Jednak w tym kraju przepisy są jeszcze bardziej skomplikowane niż w innych krajach. W różnych rejonach obowiązują różne zasady i najlepiej kontaktować się z lokalnym biurem turystycznym, aby zdobyć informacje, jak postój kamperem na dziko odbierany jest w ich rejonie. W wielu z nich można biwakować przy drogach, na parkingach, a także na terenie prywatnym za zgodą lokalnych władz. 

Za złamanie zakazów we Francji grozi mandat wysokości do 1500 €. Największe ryzyko, że zostaniemy ukarani jest w parkach narodowych i popularnych miejscach turystycznych. Z kolei na obszarach wiejskich mieszańcy bywają bardziej tolerancyjni. Wielu z nich pozwala na nocowanie na dziko na swoim terenie. W dodatku wiele wiosek ma darmowe miejsca dla kamperów i przyczep kempingowych. We Francji znajdują się też gminy, które mogą przygotować odpowiednie stanowisko, gdy zwrócimy się do właściciela z odpowiednią prośbą. Oznaczone są one jako „Camping reglementé, s´adresser á la mairie”

Niemcy kamperem na dziko 

W tym kraju można spędzić jedną noc w kamperze na parkingu w celu regeneracji. Nie można jednak rozkładać sprzętu, ponieważ nocleg ma jedynie pomóc nabrać sił przed dalszą trasą. Warto też się upewnić, czy w wybranym przez nas miejscu nie ma żadnego zakazu. Dobrym sposobem na znalezienie noclegu na dziko jest zapytanie właściciela wybranego terenu, czy można zatrzymać się na noc na jego posesji. Taka prośba, szczególnie na obszarach wiejskich, rzadko spotyka się z odmową. W tym celu powstała nawet aplikacja 1nitetent.com, w której znajdują się miejsca, które są udostępniane bezpłatnie. 

Oficjalnie nocowanie na dziko w Niemczech jest zabronione. Za złamanie prawa można zostać ukaranym grzywną do 100 euro. Znacznie większe kary czekają na osoby, które zanieczyszczają środowisko – do 1000 euro. Z kolei za rozstawienie namiotu na terenie parku narodowego lub rezerwatu przyrody grozi aż 5000 euro kary. By przeczytać o przepisach obowiązujących w poszczególnych landach niemieckich to odsyłam do artykułu Mypolacy.de – link

Podróżowanie kamperem po Polsce

Szwajcaria – kemping na dziko

W Szwajcarii obowiązuje prawo Jedermannsrecht, które pozwala na nocowanie na dziko poza rezerwatami przyrody przez 1-2 noce. Niestety dotyczy to jedynie osób niezmotoryzowanych. Korzystania z kampera lub przyczepy kempingowej jest prawnie zabronione i grozi mandat ok 10 000 CHF.  W Szwajcarii też pod żadnych pozorem nie można nocować na dziko na następujących obszarach:

  • Szwajcarski Park Narodowy;
  • rezerwy łowieckie;
  • rezerwaty przyrody;
  • miejsca odpoczynku dzikiej zwierzyny w okresie ochronnym.

Warto też pamiętać, że w tym kraju przepisy mogą się różnic między sobą w zależności od kantonu i gminy. Dokładnych informacji można szukać na stronie www.kkgeo.ch. Gdzie można przenocować kamperem w Szwajcarii? Polecam artykuł Joanny Rutko-Seitler, która od 2001 roku mieszka w Szwajcarii. 

Nocleg w kamperze na dziko dozwolony jest w niektórych kantonach na konkretnych zasadach. W danym miejscu można zatrzymać się na jedną noc i obowiązuje nas zakaz biwakowania. W Szwajcarii można również nocować na parkingach położonych powyżej linii lasu (2000 m n.p.m.), jeśli nie ma tam znaku zakazu. Są też rejony, w których opłacenie podatku turystycznego uprawnia do darmowego nocowania na parkingach dla kamperów.

znak drogowy kamper

Litwa – kemping na dziko

Kraje nadbałtyckie to raj dla miłośników nocowania na dziko. Prawo zezwala na spanie w kamperze poza kempingami. Trzeba jednak pamiętać o kilku wyjątkach:

  • Nocowanie na dziko na Litwie w rezerwatach przyrody i parkach narodowych jest dozwolone w ograniczonym zakresie.
  • Kemping na dziko na terenie prywatnym wymaga zgody właściciela.
  • Zabrania się nocowania na dziko na terenach miejskich i w pobliżu domów.

Litwa jest słabo zaludnionym krajem, więc na jej terenie nie brakuje odpowiednich miejsc do dzikiego biwakowania. Przyroda na obszarze tego kraju pozostaje nietknięta i wręcz zachęca turystów do jej odkrywania. Natomiast łagodne prawo sprawia, że nocować na dziko można w pobliżu linii brzegowej, w lasach czy na polanach w pobliżu jezior. 

W niektórych miejscach mogą obowiązywać lokalne przepisy. Dlatego warto zawracać uwagę, czy w pobliżu nie ma znaków zakazujących dzikiego biwakowania. Przy wyborze miejsca noclegu szczególną uwagę należy zachować w strefie przygranicznej z Rosją. Na Mierzei Kurońskiej granica oznaczona jest jedynie znakami granicznymi, a na wodzie żółtymi bojami. Trzeba więc uważać na terenie, którego kraju się znajdujemy. Jeżeli przekroczymy granicę nielegalnie, nawet o zaledwie kilka metrów, rosyjska straż graniczna może nas aresztować. 

spanie na plaży

Łotwa kamperem na dziko 

Osoby, które planują postój kamperem na dziko na terenie Łotwy, mogą pobrać aplikację “LVM GEO” lub “Nature Tourism”. Ułatwiają one znalezienie odpowiedniego miejsca na postój. Oczywiście i tutaj Park 4 Night się przydaje. 

Zgodnie z art. 5 ustawy o prawie leśnym  na Łotwie każdy ma prawo do swobodnego przemieszczania się po lasach państwowych, gminnych i prywatnych. Wyjątek stanowią specjalnie chronione rezerwaty przyrody oraz miejsca, w których widnieją napisy „Własność prywatna” lub „Zakaz wjazdu”. Na Łotwie, podobnie jak na Litwie, można nocować na dziko poza obszarami chronionymi. Natomiast na terenie prywatnym wymagany jest zgoda właściciela.

Popularne na Łotwie są miejsca na dziko nad morzem. Na nocleg najczęściej wybiera się las graniczący z Bałtykiem. Łotysze są raczej przyjaźnie nastawieni i tolerują dzikie kempingi. Trzeba jednak pamiętać o podstawowej zasadzie: nie ważne, w jakim miejscu biwakujesz, wszędzie należy szanować przyrodę. Niszczenie natury lub pozostawienie śmieci zagrożone jest mandatem w wysokości 1000 euro. Warto też zwrócić uwagę na stan nawierzchni dróg. Szczególnie, gdy podróżujemy nocą po terenach wiejskich lub rzadko uczęszczanych. 

Kamperem po Estonii

Estonia – spanie na dziko

Estonia, tak jak inne kraje bałtyckie, jest przyjazna dla podróżujących kamperem. Możliwość biwakowania bez kar wynika z prawa igaüheõigus lub igameheõigus. Zezwala ono na spędzanie nocy na łonie natury, a także zbieranie owocy, które nie są chronione. Należy jednak unikać parków narodowych i terenów wojskowych. 

 Na terenie Estoni nie brakuje też darmowych kempingów ze wszystkimi udogodnieniami utworzonymi przez Narodowe Centrum Leśne (RMK). Warto zajrzeć na stronę https://loodusegakoos.ee/en, gdzie można znaleźć odpowiednie miejsca na nocleg czy postój kamperem w całej Estoni. 

Podsumowanie

Spanie na dziko a biwakowanie kamperem na dziko to jak już wiecie dwie zupełnie inne ujęcia prawne niby tego samego tematu. Kraje z zachodniej części Europy są obwarowane wieloma przeciwskazaniami i ograniczeniami w możliwościach kamperowania na dziko. Wynika to z chęci ochrony środowiska, problemów z turystami oraz chęci zarobkowania przez firmy turystyczne. Pandemia jeszcze bardziej ograniczyła swobodę korzystania z takich dzikich miejsc. Prawdziwy #VanLife to również szacunek dla przyrody. Niestety wielu amatorów podróżowania kamperami nie szanuje przyrody, zostawia śmiecie i potrafi zrzucić brudną wodę czy opróżnić kasetę toaletową w krzakach czy pobliskim lesie.

Problem jest złożony bo zainteresowanie caravaningiem wzrosło a brakuje infrastruktury w formie kamper parków czy punktów obsługi podróżnych. Takie miejsca są wyposażone w media, kanalizację i prąd a jak wiemy co 2-3 dni potrzebujemy wykonać serwis kampera i wielu z nas nie chce po to jechać na kemping w danym kraju.

Do zobaczenia w trasie

Maciek Straus

Udostępnij na:
Facebook
LinkedIn
Maciej Straus
Maciej Straus
Przedsiębiorca z branży turystycznej, analityk hotelowy, inwestor skupiony na mobilności, wykładowca akademicki. Skupia się na rozwijaniu efektywności sprzedaży i analizie wskaźników rentowności biznesu. Swoją działalnością edukacyjną pomaga innym podejmować szybciej właściwe decyzje.

Jedna odpowiedź

  1. Wybieramy się kamperem do Skandynawii. To będzie nasza druga podróż zagraniczna i tym razem chcemy jak najwięcej spać na dziko. Przeczytałam również Pana drugi artykuł o ubezpieczeniu kampera i mam pytanie. Czy śpiąc na dziko w kamperze nie ma problemu z realizacją polisy? Czy są jakieś obostrzenia związane z polisą ubezpieczeniową?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.