Kempingi w Polsce. Subiektywny ranking odwiedzonych miejsc

Kempingi w Polsce

W Polsce działa ponad 480 kempingów i obiektów świadczących usługi kempingowe. Niektóre miejsca używają terminu „camping” bezpodstawnie, bo powinny być po prostu polami biwakowymi lub działać pod coraz bardziej popularną nazwą kamper park. Które kempingi w Polsce wybrać na wypoczynek aby się nie zrazić? To zależy od osobistych preferencji. Ja lubię zalesione, blisko akwenów wodnych ale z dobrą infrastrukturą. 

Na początek warto poznać trzy cenne źródła sprawdzonych miejsc kampingowych:

  1. Polski Caravaning
  2. Camprest
  3. PFCC 

Uprzedzam tylko, że strona PFCC, czyli – Polska Federacja Campingu i Caravaningu, jest archaiczna i przypominająca lata 90 a jest to największa krajowa organizacji zrzeszająca polskie pola namiotowe i campingi. To czymś świadczy 😉 Od kilkunastu lat organizuje ona konkurs Mister Camping, w którym wybiera najlepsze miejsca noclegowe dla posiadaczy przyczep i kamperów. Choć sama nagroda stanowi  wyróżnienie, to pierwsze spotkanie ze stroną Federacji wywołuje niemałe zdziwienie – ostrzegam 😉

Poniżej znajdziesz z kolei aktualizowany na bieżąco mój prywatny ranking odwiedzonych i polecanych miejsc dla kamperów. Kolejność jest przypadkowa i może ulec zmianie.  To zaczynamy!

Camping Pod Brzozami – najlepsza infrastruktura z charyzmatycznym prezesem

Zdecydowanie najlepiej wyposażony camping nad Bałtykiem, na jakim byłem to Camping Pod Brzozami. Polecił mi go Marcin Podwojski z motorhome.plCamping znajduje się w centrum Ustronia Morskiego. Jest to jeden z nielicznych w Polsce obiektów całorocznych – dobre rozwiązanie dla osób, które cenią ciszę i spokój poza sezonem (ja byłem w październiku ;-)). 

Od samego początku widać, że to niewielkie pole (1,2 hektara) jest dobrze przygotowane nie tylko na przyjazd klientów krajowych, ale również zagranicznych, szczególnie niemieckich. Camping posiada nawet oprawiony alfabet dla psów – co pokazuje tylko, w jaki sposób właściciel podchodzi do swojego biznesu.

Camping podzielony jest na dwie części – starszą z wysokimi brzozami (stąd wywodzi się nazwa), gdzie nie ma podziału na parcele, i nowszą z wyznaczonymi boksami, do których doprowadzony jest prąd, woda i instalacja ściekowa.

Jakie są plusy tego kempingu?

  • Lokalizacja – 100 metrów do centrum miasta i 450 metrów do plaży.
  • Punkty gastronomiczne i sklepy w pobliżu.
  • Nowoczesna stacja serwisowa do obsługi kampera.
  • Miejsca dla dzieci: plac zabaw, świetlica z telewizorem i kącikiem do zabaw.
  • Wysokiej jakości pralnia, kuchnia i ogrzewane sanitariaty ale koedukacyjne.
  • Wypożyczalnia rowerów, filmów, gier.
  • Możliwość przyjazdu z psem.

Camping Alexa – przy klifie morskim, blisko plaży

Innym ciekawym, bardzo lubianym,  nadmorskim i całorocznym campingiem jest Camping “Alexa” w Chłapowie. Lubię go za najpiękniejszy widok z kampera na morze. Oczywiście ten widok jest w najdroższym miejscu ale widok jak w Portugalii. W sezonie brak miejsc, chyba, że mamy rezerwacje założoną rok wcześniej lub w okresie zimy.

Co jest plusem tego miejsca?

  • Lokalizacja na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego na wysokim klifie z piękną panoramą. Możliwość podziwiania Bałtyku bez schodzenia na plażę.
  • Bezpośrednie zejście do morza drewnianymi schodami.
  • W sezonie na terenie sklep spożywczy.
  • Dobrze wyposażone sanitariaty (przewijak).
  • Świetlica z pokojem zabaw, w sezonie animacje dla dzieci.
  • Otwarta mini-siłownia.
  • Duża pralnia.
  • Kosze do segregacji śmieci.
  • Punkty serwisowe dla kamperów (zrzut szarej wody, nabranie czystej, opróżnienie kasety WC).
  • Dostęp do kuchni.
  • Z opowieści od właściciela, wiem, że wczesnym rankiem obok campingu cumuje rybacka łódka, na której można kupić świeżą rybę.
  • Możliwość przyjazdu ze zwierzakami.

W porównaniu z campingiem Pod Brzozami, lekko rozczarowuje zmywalnia naczyń i jakość punktu serwisowego, który mógłby zostać zmodernizowany. 

Camper Camping – Słoneczna Polana Czaplinek – totalny odlot z all inclusive

Wakacje w kamperze nad jeziorem nie muszą kończyć się na zatłoczonych Mazurach. Zamiast tego zatrzymajcie się w województwie zachodniopomorskim, nad pięknym jeziorem Drawskim w Camper Camping. Na pewno nie będzie to czas stracony! Jest to camping inny niż wszystkie – chyba jako jedyny w Polsce oferuje opcję „all inclusive”. 

Co w tym przypadku to oznacza?

  • Za stałą kwotę  (60 zł za miejsce + 30 zł za osobę w kamperze – dane z 2020 roku) otrzymujemy możliwość korzystania z wielu miejscowych atrakcji: jacuzzi, sauna, ping pong, boisko do siatkówki, kajaki, rowery, bilard, strzelnica wiatrówkowa czy kino plenerowe z leżakami i hamakami.
  • Sanitariaty są nie tylko wyposażone w prysznice z hydromasażem i z głębokim brodzikiem, ale również w niezbędne urządzenia elektryczne, jak suszarka i prostownica.
  • Jestem totalnym kawoszem i na tym campingu mogłem pić kawę bez ograniczeń w cenie pobytu, i to z ekspresu!
  • Dla rodzin z dziećmi przygotowano plac zabaw z trampolinami, zajęcia z animatorami, mini księgarnia z grami planszowymi oraz dwa wyjątkowe miejsca – klimatyczne oczko wodne z żywymi rybkami oraz stajnie, gdzie za dodatkową opłatą można zamówić lekcje jazdy konnej.

Dodatkowo dorosłych ucieszy możliwość wynajęcia motorówki oraz pub z 6 rodzajami dobrego piwa produkowanego na specjalne zamówienie przez Browar Połczyn Zdrój.

Jedynym minusem jest brak ciszy nocnej oraz sąsiedztwo oczyszczalni ścieków; jednak są one na tyle nieinwazyjne, że nie mi nie zepsuły weekendowego wypadu.

Właściciel ma wielkie plany rozwoju i oby mu się to udało. Osobiście uważam, że słowo camping nie pasuje do tego miejsca.

Camping Motel WOK – mój pierwszy camping po odebraniu kampera 

Camping znajduje się na uboczu Warszawy w cichej i spokojnej okolicy. Odwiedziłem go kilka dni po odebraniu swojego kampera VW Grand California 600. Chciałem po prostu zobaczyć jak to jest i padło na stolicę ;-).  To jedyny polski camping, który znalazł się na liście 50 najlepszych campingów w Europie przygotowanej przez brytyjski „The Independent”. I to od razu na drugim miejscu! Optymalna lokalizacja tego miejsca pozwala na wypoczynek z dala od zgiełku wielkiego miasta, jednak nadal w pobliżu głównych atrakcji stolicy.

Camping posiada dość nowoczesną, niezbędną infrastrukturę, z recepcją, barem, czystymi łazienkami, placem zabaw oraz ogródkiem grillowym. Co ważne, jest przystosowany do obsługi osób z niepełnosprawnością, akceptuje również zwierzęta domowe.

Polecam to miejsce wszystkim, którzy jadąc przez Polskę kamperem, chcą zwiedzić Warszawę, ale spędzić noc na leśnym kampingu w okolicach dzielnicy Wawer.

Camp66 –całoroczny camping z widokiem na góry

Spędziłem tu tylko jedną noc, ale zdecydowanie polecam miłośnikom wędrówek górskich. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi po przyjeździe do schroniska i  campingu Camp66 w okolicach Karpacza, była “jak tu cicho”, i to nawet w szczycie sezonu wakacyjnego.

Choć sam camping jest niewielki oraz w fazie rozwoju, to zawiera w sobie sporo elementów, które pozwolą nam cieszyć się wyjazdem:

  • Budynek z recepcją i restauracją, w której zamówimy śniadania, obiady, drobne przekąski do piwa.
  • Przyjemna, drewniana jadalnia na świeżym powietrzu, gdzie rozpalaliśmy grilla i z innymi gośćmi śpiewaliśmy piosenki do późnej nocy.
  • Plenerowa siłownia.
  • Szczególnie urzekające widoki – chwila relaksu na hamaku z widokiem na pobliskie Karkonosze działa lepiej niż pobyt w czterogwiazdkowym hotelu ;-).

W tym wypadku jest kilka minusów. Po pierwsze, obiekt zastosował dziwny model segregacji śmieci. Mianowicie worki z kampera wystawiamy tylko w określonych godzinach. Efekt jest taki, że na noc zostajemy z odpadami w aucie. Po drugie, zrzucając szarą wodę nie można było spłukać pozostałości po niej, a zrzut WC przypomina mały zlew z niewielkim odpływem, co bardzo wydłuża cały proces. Po trzecie, prysznice są mało komfortowe.

Ciąg dalszy nastąpi….

Na razie to tyle, nie jest tego dużo ale ja przede wszystkim preferuje podróżowanie kamperem w dzikie miejsca, na campingi rzadko zajeżdżam i tylko na 1-2 dni. Po prostu to mi bardziej odpowiada. Nie odpoczywam jeśli obok ktoś słucha Zenka Martyniuka a ekipa z naprzeciwka rozpala grilla, przy czym dwójka ich dzieci od godziny śpiewają i tańczą Lambadę ;-).

Kempingi w Polsce są trudnym biznesem z racji krótkiego sezonu. Nadal większość z nich zamyka się po okresie wiosenno-letnim. Pomimo tego, że nie posiadamy jeszcze tak rozbudowanego zaplecza campingowego jak nasi zachodni sąsiedzi, to powoli zaczyna być widoczna modernizacja miejsc dla kamperów. Jeżeli macie swoje ulubione kempingi spoza mojej listy, zachęcam do umieszczania ich w komentarzu poniżej. 

Udostępnij na:
Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Maciej Straus
Maciej Straus
Przedsiębiorca z branży turystycznej, analityk hotelowy, inwestor skupiony na mobilności, wykładowca akademicki. Skupia się na rozwijaniu efektywności sprzedaży i analizie wskaźników rentowności biznesu. Swoją działalnością edukacyjną pomaga innym podejmować szybciej właściwe decyzje.

Może zainteresować Cię również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *